środa, 26 sierpnia 2026

Winorośl 2026 - BBCH: 85 Mięknięcie jagód - odmiany przerobowe

BBCH: 85 - "Mięknięcie jagód, pierwsze dojrzałe do zbioru"

(Kalendarzowo: 2026-08-26)

Sezon nieuchronnie zbliża się ku najważniejszej fazie czyli jak mawiają winiarze "veraison" - co znaczy dojrzewanie jagód. 
W tym okresie na krzewach zachodzą duże zmiany: 
  • zmiana barwy: ciemne odmiany winogron zaczynają nabierać odcieni fioletu i purpury (dzięki kumulacji antocyjanów), a odmiany białe stają się bardziej żółte i przezroczyste.
  • zmiany chemiczne: gwałtownie rośnie zawartość cukru w owocach, podczas gdy stężenie kwasów (np. kwasu jabłkowego) stopniowo spada.
  • fizjologia krzewu: owoce miękną, stają się elastyczne i mogą nawet podwoić swoją objętość
Warto przypilnować na finiszu zdrowotności swych krzewów i powoli przestawiać się z myślenia o mączniakach na myślenie o chorobach jagód czy też zabezpieczeniach przed latającymi pasożytami. 

Dlaczego dojrzewające jagody są podatne na szarą pleśń?
  • wzrost zawartości cukru: wywoływana przez grzyb Botrytis cinerea szara pleśń przetwarza cukry. Im słodszy i bardziej dojrzały staje się owoc, tym lepszą pożywkę stanowi dla tego patogenu.
  • cieńsza i delikatniejsza skórka: w fazie veraison owoce miękną, a ich skórka staje się bardziej wiotka i podatna na mikrouszkodzenia
  • pękanie i ciasnota w gronach: jagody gwałtownie powiększają swoją objętość i zaczynają mocno napierać na siebie nawzajem. Wszelkie pęknięcia od nadmiaru wody, uszkodzenia przez osy, ptaki czy grad to otwarte drzwi dla infekcji
Czasem gwałtowne opady powodują prawdziwą eksplozję owoców ale dotyczy to bardziej odmian deserowych posiadających bardziej okazałe jagody. Dotyczy to np. takich odmian jak Wiktoria czy Krasotka. 

Co dzieje się teraz z mączniakami?
  • mączniak rzekomy: atakuje głównie młode, zielone tkanki. Dojrzałe jagody z wysoką zawartością cukru i kwasu winowego zyskują naturalną odporność biochemiczną (tzw. odporność ontogenetyczną) i grzyb przestaje być dla samych owoców bezpośrednim zagrożeniem.
  • mączniak prawdziwy: choć potrafi porażać owoce nieco dłużej, jego rozwój na jagodach również zostaje zahamowany, gdy poziom cukru przekroczy granicę około 8° Brixa. Starsze infekcje mogą jedynie pozostawić na skórce ciemne, sieciowate blizny, ale nowe infekcje jagód w fazie pełnego dojrzewania już nie występują.

Niestety jeśli zaniedbana została profilaktyka i mączniaki już na krzewach pozostawiły swoje ślady, choroby jagód na takim przygotowanym gruncie rozwijają się doskonale. Warto więc o owocowaniu myśleć już w fazie kwitnienia. 

Ze stanu zdrowotnego moich krzewów jestem zadowolony. W poniedziałek założyłem na szpalery siatki przeciw ptactwu a w sobotę planuję rozwiesić pułapki na osy, które jednak w tym roku jeszcze o dziwo się nie pojawiło (ani osy ani szerszenie). Co jeszcze może nas spotkać ? Pewnie japońska muszka ale to dopiero gdy jagody będą w pełni dojrzałe.

A o tym jak wygląda obecnie stan moich przerobówek, kilka zdań poniżej.

Solaris

  • pochodzenie: wyhodowana w Niemczech (Freiburg) krzyżówka Merzlinga i GM 6493.
  • charakterystyka krzewu: absolutny hit polskich winnic. Potężny wigor, wczesny start wegetacji i wybitna odporność na mróz oraz choroby.
  • owoce: średniej wielkości, cylindryczno-stożkowe, dość gęste grona; jagody średnie, kuliste, o pięknej bursztynowo-żółtej barwie.
  • profil wina: wysoki alkohol, gęste i ekstraktywne. Nuty owoców tropikalnych (banan, marakuja, ananas), brzoskwiń oraz miodu. Na wina wytrawne, półsłodkie i likierowe.
  • przewidywany termin zbioru: koniec sierpnia do pierwszej dekady września.


To idealna odmiana na nasz klimat. Generalnie kiedy ktoś prosi o doradę co sadzić to na białe wino od razu nasuwa się Solaris. Nasz klimat wyjątkowo sprzyja jego uprawie a wczesne dojrzewanie z wysokim parametrem cukrowym to właśnie główne atuty. Daje wina bardzo aromatyczne a nasi winiarze już nauczyli się podczas winifikacji wyciągać z niego to co najlepsze. Ośmielę się nawet wysunąć twierdzenie że pomału Solaris staje się naszą odmianą narodową.

Siegerrebe

  • pochodzenie: Klasyczna niemiecka odmiana (krzyżówka Magdalenki Andegaweńskiej i Gewürztraminera).
  • charakterystyka krzewu: Bardzo wczesna pora dojrzewania. Średnia mrozoodporność wymaga starannego doboru stanowiska lub okrywania.
  • owoce: Średniej wielkości, stożkowate, średnio zwarte grona; jagody duże, owalne, o charakterystycznej różowo-czerwonej lub jasnoczerwonej barwie.
  • profil wina: Aromatyczna bomba. Potężny bukiet muszkatowy, niska kwasowość i nuty korzenne po Gewürztraminerze.
  • przewidywany termin zbioru: Koniec sierpnia do początku września.


To bardzo aromatyczna odmiana która u mnie pełni rolę dodatku pozwalającego nieco urozmaicić klasyczny odmianowy smak i zapach głównego nastawu. Bardzo często też dosładzam sokiem Siegerrebe wino z Solarisa.

Galanth

  • pochodzenie: Niemiecka odmiana deserowo-przerobowa (uniwersalna).
  • charakterystyka krzewu: Bardzo wysoka odporność na mączniaki i szarą pleśń. Ogranicza ochronę chemiczną do minimum.
  • owoce: Duże, długie, luźne lub średnio zwarte grona; jagody średnie do dużych, owalne, ciemnoniebieskie z chrupką skórką.
  • profil wina/smak: Doskonała do jedzenia prosto z krzewu (muszkatowo-owocowy aromat). Na wino daje lekkie, owocowe trunki o niskich taninach.
  • przewidywany termin zbioru: Koniec sierpnia (deserowe) lub pierwsza połowa września (na wino).


Muskatowy smak Galantha nie każdemu może w winie smakować. Ja akurat lubię takie eksperymenty i często wraz z Muscat Bleu stanowią dodatek do lekkich czerwonych cuve lub win różowych.

Soreli

  • pochodzenie: Odmiana PIWI stworzona we Włoszech jako odporniejsza alternatywa dla szczepu Friulano.
  • charakterystyka krzewu: Wczesny termin dojrzewania chroni plon przed jesiennymi chłodami. Dobra odporność na mączniaka rzekomego.
  • owoce: Średnie do dużych, cylindryczno-stożkowe, dość zwarte grona (często ze skrzydełkiem); jagody średniej wielkości, kuliste, żółto-bursztynowe ze złocistym połyskiem.
  • profil wina: Doskonała struktura i ponadprzeciętna budowa. Dominują nuty tropikalne, takie jak świeży ananas oraz marakuja.
  • przewidywany termin zbioru: Pierwsza połowa września.


Sorelli w tym roku mocno oberwała wiosennymi przymrozkami, bałem się że nie będzie w ogóle owocowania. Coś jednak pojawiło się na krzewie. Sorelli ma malutkie jagody, najmniejsze z białych odmian jakie uprawiam. Jest jednak plenna i jak widać w miarę dobrze regeneruje się po uszkodzeniach pąków. Mam jej za mało na wino odmianowe dlatego na razie jest dodatkiem do innych odmian.

Muscat Bleu

  • pochodzenie: Szwajcarska odmiana uniwersalna o walorach dekoracyjnych i smakowych.
  • charakterystyka krzewu: Niezwykle odporna na mróz oraz choroby. Idealna do winnic oraz na przydomowe pergole.
  • owoce: Duże, bardzo luźne, wydłużone grona o wysokich walorach dekoracyjnych; jagody duże, owalne, granatowoczarne o chrupkim miąższu.
  • profil wina/smak: Jeden z najsmaczniejszych ciemnych muszkatów. Lekkie, aromatyczne wina z nutą czarnej porzeczki, gałki muszkatołowej oraz jagód.
  • przewidywany termin zbioru: Pierwsza połowa września.


Muskatowy smak Muscat Bleu nie każdemu może w winie smakować. Ja akurat lubię takie eksperymenty i często wraz z  Galanthem stanowią dodatek do lekkich czerwonych cuve lub win różowych.

Pinot Noir Precose

  • pochodzenie: naturalna, wcześniej dojrzewająca mutacja klasycznego, francuskiego Pinot Noir (pochodzącego z Burgundii).
  • charakterystyka krzewu: kapryśny, ale niezwykle cenny arystokrata w polskich winnicach. Wzrost umiarkowany; dzięki wczesnemu dojrzewaniu pozwala na udaną uprawę szlachetnej Vitis vinifera w naszym chłodniejszym klimacie. Średnia odporność na mróz i podatność na choroby wymagają od winiarza sporej uwagi.
  • owoce: małe do średnich, bardzo ciasno stłoczone w małe, kompaktowe grona przypominające kształtem szyszkę sosny; jagody o cienkiej skórce i ciemnogranatowej, niemal czarnej barwie.
  • profil wina: aksamitne, eleganckie, o jasnej rubinowej barwie. Żywa kwasowość, dobrze ułożone, delikatne taniny. Dominują nuty czerwonych i ciemnych owoców (wiśnia, czereśnia, malina, jeżyna) z subtelnym akcentem korzennym (cynamon, goździki) oraz nutami leśnymi i ziemistymi. Przeznaczone na wysokiej klasy wina wytrawne
  • przewidywany termin zbioru: pierwsza połowa września (zazwyczaj 2–3 tygodnie przed klasycznym Pinot Noir).


To w 100% vinifera czyli winorośl szlachetna a więc mniej odporna. Potwierdza to dotychczasowa uprawa bo mączniak rzekomy bardzo często na nim gościł. W tym roku jednak jest zupełnie inaczej i krzewy w pełni zdrowe udało się doprowadzić do owocowania. A było warto bo na krzewach sporo gron i jest nawet szansa na wino odmianowe. 

Muskat Piaskowy

  • pochodzenie: Tradycyjna odmiana kolekcjonerska o wysokiej mrozoodporności do -25°C.
  • charakterystyka krzewu: Silny wzrost, bardzo dobra odporność na podstawowe choroby grzybowe.
  • owoce: Średniej wielkości, cylindryczne, umiarkowanie zwarte grona; jagody małe do średnich, kuliste, żółto-zielone z drobnymi rdzywymi kropkami od słońca.
  • profil wina/smak: Odmiana uniwersalna. Świeży smak, w którym oprócz muskatu wyczuwalne są wyraźne nuty ananasowe.
  • przewidywany termin zbioru: Pierwsza połowa września.
To odmiana kolekcjonerska. Co do niej mam mieszane odczucia a uwagi zwłaszcza do jej plenności. Na razie sobie rośnie i czekam na jakieś lepsze owocowanie ale pomału cierpliwość mi się kończy.

Medina

  • pochodzenie: Czerwona odmiana hybrydowa o węgierskich korzeniach.
  • charakterystyka krzewu: Szybki wzrost oraz wczesny termin dojrzewania zapewniają stabilne zbiory w polskich warunkach.
  • owoce: Średniej wielkości, stożkowate, dość zwarte grona; jagody średnie, okrągłe, ciemnofioletowe lub prawie czarne z woskowym nalotem.
  • profil wina: Przyjemna lekkość, korzenny aromat z nutą muszkatu oraz akcenty malin i jeżyn. Składnik lżejszych win codziennych.
  • przewidywany termin zbioru: Połowa września.


Medina daje wina takie jak lubię, lekkie, owocow-korzenne i z nią wiążę duże nadzieje gdyż mam krzewów na wino odmianowe. Tematy z jej uprawą są jednak dwa: lubi łapać mączniaka prawdziwego a że jest nieco późniejszą to bez ochrony zbiór jest masakrowany pod koniec sezonu. Kolejna sprawa to mega plenność której należy mocno pilnować bo potrafi wydać do 4 kwiatostanów na latorośli co bez stosownej redukcji kończy się przeciążeniem, a w przypadkach ekstremalnych zupełnym brakiem zbioru z racji niedojrzenia owoców.

Dublianskij

  • pochodzenie: Odmiana wyselekcjonowana w Dublanach na przedmieściach Lwowa.
  • charakterystyka krzewu: Wyjątkowa pancerność – wytrzymuje mrozy do -28°C bez okrywania. Jagody mogą długo wisieć na krzewie.
  • owoce: Małe do średnich, cylindryczno-stożkowe, luźne lub średnio zwarte grona; jagody małe, okrągłe, biało-żółtawe (w pełnym słońcu jasnobursztynowe).
  • profil wina: Unikalny profil. owoce zbierane później dają aromat miodu, słodkich cytrusów, gałki muszkatołowej i płatków róż.
  • przewidywany termin zbioru: Pierwsza połowa września (wytrawne) lub koniec września (słodkie).


Krzew na wiosnę bardzo mocno oberwał i już pogodziłem się z utratą całkowitą plonu, jednak jak widać gron trochę się pojawiło. Krzew rośnie bardzo mocno i trzeba mu często redukować zielone, z opinii jakie słyszałem ma też mały uzysk soku z jagód ale u mnie i tak nie mam ambicji na wino odmianowe a jedynie testuję jego możliwości pod kątem kupażu z innymi odmianami.

Bianca

  • pochodzenie: Popularna odmiana o węgierskim rodowodzie.
  • charakterystyka krzewu: Klasyk polskich upraw. Ceniony za bezobsługowość, prosty wzrost i stabilne plonowanie rok do roku.
  • owoce: Średniej wielkości, cylindryczne, dość zwarte grona; jagody średnie, kuliste lub lekko owalne, żółtozielone z delikatnym woskowym nalotem.
  • profil wina: Neutralny, harmonijny smak i zrównoważona kwasowość. Genialna, bezpieczna baza do kupaży z mocno aromatycznymi szczepami.
  • przewidywany termin zbioru: Połowa do końca września.


To moja ulubiona odmiana. Gdybym miał komuś polecić odmianę na wino która nie sprawia problemów to Bianka byłaby pierwszą propozycją. Krzew rośnie absolutnie idealnie, nie zagęszcza się, łozy równiutko, pionowo w górę. Jest plenna ale się nie przeciąża. Typowo bezobsługowa. Smak ma jednak klasyczny więc u mnie zawsze jest dodatkiem do jakieś bardziej aromatycznej opcji, zazwyczaj mieszam ją z Jutrzenką, która ma z kolei mega intensywne aromaty.

Marquette

  • pochodzenie: Nowoczesna odmiana hybrydowa (pochodna m.in. Pinot Noir) wyhodowana w USA (University of Minnesota), stworzona specjalnie dla regionów o skrajnie chłodnym klimacie..
  • charakterystyka krzewu: Wzrost silny i uporządkowany (prosty). Cechuje się bardzo wysoką mrozoodpornością oraz bardzo dobrą odpornością na choroby grzybowe.
  • owoce: Grona małe do średnich, lekko stożkowate, zazwyczaj zwarte; jagody niewielkie, kuliste, ciemnogranatowe z woskowym nalotem, o grubej skórce i wysokiej naturalnej koncentracji cukrów oraz tanin.
  • profil wina: Służy do wyrobu wysokiej jakości win czerwonych (często dojrzewających w dębie) o bogatym profilu owocowo-korzennym.
  • przewidywany termin zbioru: Koniec września do pierwszej dekady października.


To bezproblemowa odmiana, która plonuje niezawodnie. Rośnie bardzo intensywnie i trzeba mocno redukować zielone. Szybko dojrzewa i gromadzi wysokie cukry. Na zdjęciu z tergo roku ma trochę zielonego groszku ale to efekt złego zapylania, który pojawił mi się po raz pierwszy. Prosta w uprawie dająca całkiem pijalne wino.

Roesler

  • pochodzenie: Nowoczesna odmiana hybrydowa (PIWI) wyhodowana w Austrii z przeznaczeniem dla chłodniejszego klimatu.
  • charakterystyka krzewu: Bardzo plenna i silnie rosnąca. Wykazuje wyjątkowo wysoką odporność na mróz (do -25°C) oraz na kluczowe choroby grzybowe..
  • owoce: Średniej wielkości, najczęściej stożkowate i średnio zwarte grona; jagody małe do średnich, okrągłe, granatowoczarne, o soczystym miąższu i ciemnym, mocno barwiącym soku.
  • Zastosowanie: Używana głównie jako wysokiej jakości ciemna odmiana przerobowa na wina jednoodmianowe (szczególnie leżakowane w beczkach) oraz do bogatych kupaży.
  • przewidywany termin zbioru: Koniec września do pierwszej dekady października..

Posadziłem z myślą o kupażu z Regentem by nieco złamać jego specyficzny smak. Po kilku latach pokazuje się jako mega plenna odmiana której nie straszne przymrozki wiosenne, zawsze odbija zawsze ma wiele uśpionych pąków. jest przy nim też troch roboty bo wypuszcza sporo zielonego, lubią go tez ptaki bo ma stosunkowo małe jagódki. 

GF-98-3-13

  • pochodzenie: Rzadka odmiana selekcyjna (numerowa) dla chłodniejszego klimatu.
  • charakterystyka krzewu: Typowo eksperymentalna i kolekcjonerska. Wykazuje podwyższoną odporność na mróz.
  • owoce: Średniej wielkości, najczęściej cylindryczne i średnio zwarte grona; jagody średnie, kuliste, zielonożółte, o grubej i odpornej na pękanie skórce.
  • Zastosowanie: Używana głównie do testów mikrowinifikacji oraz jako ciekawostka w niszowych uprawach amatorskich.
  • przewidywany termin zbioru: Połowa do końca września.


Podobnie jak Muskat Piaskowy, kolejna odmiana kolekcjonerska. Podobnie też z nią jest trochę problemów i zastanawiam się co dalej. Jest późną odmianą więc czasem nie daje rady nawet w mojej ciepłej lokalizacji, jest jednak plenna i często grona są bardzo ładne (w tym roku wyjątkowo nie są okazałe). 

Jutrzenka

  • pochodzenie: Wyhodowana w Polsce przez Romana Myśliwca.
  • charakterystyka krzewu: Bardzo wysoka mrozoodporność (do -25°C) oraz wysoka odporność na choroby.
  • owoce: Średniej wielkości do dużych, cylindryczno-stożkowe, luźne grona; jagody średnie, kuliste, zielonożółte, w pełnym słońcu żółtobursztynowe z widocznymi ciemnymi kropkami.
  • profil wina: Intensywny, unikalny profil. Dominują aromaty mięty, liści czarnej porzeczki oraz cytrusów. Doskonała do kupażowania.
  • przewidywany termin zbioru: Druga połowa września.

Pierwszy rok kiedy jestem z Jutrzenki zadowolony bo jako jedyna przymrozki wiosenne przetrwała bardzo dobrze. Bardzo podatna u mnie na mączniaka rzekomego i nawet zastanawiałem się nad jej usunięciem. By w zdrowiu wytrwała do końca sezonu trzeba ją mocno pilnować. Atutem natomiast bardzo przyjemne aromaty które odnajdują się w winach z tej odmiany. Solo myślę że może być zbyt natarczywa ale kupaż z Bianką robi jej bardzo dobrze.

Regent

  • pochodzenie: Niemiecka odmiana uznawana za króla czerwonych hybryd w Europie Środkowej.
  • charakterystyka krzewu: Doskonała odporność na choroby i zadowalająca mrozoodporność. Niezawodny w Polsce.
  • owoce: Średniej wielkości, cylindryczno-stożkowe, średnio zwarte grona; jagody średnie, kuliste, intensywnie granatowoczarne z ciemnoczerwonym, mocno barwiącym sokiem.
  • profil wina: Głęboka, rubinowa barwa, dobra struktura i umiarkowane garbniki. Smak owoców leśnych, czereśni oraz nuty tytoniowo-czekoladowe.
  • przewidywany termin zbioru: Druga połowa września. 


To klasyka polska na wina czerwone. Nauczyłem się już robić z niego wina by pozbyć się czasem występujących w nim dziwnych aptecznych absmaków. Ważny też dobór odpowiednich drożdży. Warto go mieć i mam sporo krzewów, które jednak na jesieni zredukuję mocno, część nasadzeń zastępując jego potomkiem Fragmentem. Jest to nowa odmian wchodząca na rynek ale rokująca bardzo dobrze. Regenta usuwam tylko z tego względu że mam ograniczone miejsce na nasadzenia więc chcąc wprowadzić coś nowego, coś starego musi wylecieć.

Muscaris

  • pochodzenie: Nowoczesna hybryda PIWI z Niemiec (krzyżówka Solarisa i Muscat Blanc).
  • charakterystyka krzewu: Świetnie radzi sobie w chłodzie. Wybitna odporność na mączniaka i szarą pleśń.owoce: Średniej wielkości, cylindryczne, dość zwarte grona; jagody średnie, okrągłe, o bardzo grubej, zielonożółtej skórce odpornej na uszkodzenia.
  • profil wina: Bogate, ekstraktywne wina. Intensywny bukiet muszkatołowy z nutami owoców tropikalnych (mango, marakuja) oraz cytrusów.
  • przewidywany termin zbioru: Druga połowa września do początku października.


Moja kolejna klasyczna odmiana na moje wina białe. Lubię jego smak i aromat. Często też kupażuję z innym odmianami, w zależności od roku i plonów bądź z Solarisem, bądź z Bianką. Krzewy rosną silnie, mają duże liście więc trzeba dbać o przewiew w okolicy gron gdyż też lubi łapać mączniaka rzekomego. Nie jest to mega podatność jak w przypadku Jutrzenki jednak trzeba być czujnym.


Saperavi

  • pochodzenie: Legendarny, starożytny szczep wywodzący się z Gruzji.
  • charakterystyka krzewu: Odmiana typu teinturier (ciemna skórka oraz krwistoczerwony sok i miąższ). W Polsce wymaga bardzo ciepłych stanowisk lub uprawy pod osłonami.
  • owoce: Średnie do dużych, szerokostożkowate, luźne lub rozgałęzione grona; jagody średnie, owalne, ciemnogranatowe o grubym woskowym nalocie i intensywnie krwistoczerwonym soku.
  • profil wina: Potężne, ciężkie wina z potencjałem starzenia. Wysoka kwasowość, mocne garbniki, aromaty wiśni, śliwek, tytoniu, czekolady i ziemi.
  • przewidywany termin zbioru: Październik (odmiana późna).

Na dzień dzisiejszy dopiero zaczyna się wybarwiać, to pokłosie wiosennych przymrozków. Z racji tego że jest to odmiana późna, zakładam ze w tym roku jagód nie zbiorę a jeśli już to z bardzo niskimi parametrami. 

Poniżej jeszcze na koniec porównanie szlachetności moich odmian (co zazwyczaj idzie w parze z ich odpornością).
Odmiany w 100% szlachetne (Vitis vinifera) - są to tradycyjne, czyste botanicznie odmiany europejskie bez domieszek innych gatunków winorośli:
  • Pinot Noir Precose – 100% Vitis vinifera (wcześniejsza mutacja pąkowa tradycyjnego Pinot Noir)
  • Siegerebe – 100% Vitis vinifera (krzyżówka odmian Magdalenka Andegaweńska x Gewürztraminer)
  • Separavi – 100% Vitis vinifera (starożytna odmiana gruzińska)
Nowoczesne hybrydy złożone / PIWI (udział ok. 75% – 95%) - są to odmiany te powstały w wyniku wielokrotnego krzyżowania wstecznego hybryd z czystymi odmianami Vitis vinifera. Dzięki temu mają bardzo wysoki procent genów odmian szlachetnych, zachowując przy tym odporność na mróz i grzyby:
  • Muscaris – ok. 90% – 95% (pochodna odmian Solaris i Muskat Żółty)
  • Soreli – ok. 90% – 93% (nowoczesna odmiana wyhodowana we Włoszech na uniwersytecie w Udine)
  • Solaris – ok. 85% – 90% (skomplikowany rodowód oparty na Merzling, zawierający minimalny udział Vitis amurensis)
  • Souvignier Gris – ok. 85% – 90% (krzyżówka Seyval Blanc i Zähringer)
  • Roesler – ok. 85% – 90% (austriacka odmiana bazująca na Blaufränkisch)
  • GF-98-3-13 – ok. 85% – 90% (odmiana z niemieckiego instytutu w Geilweilerhof) 
  • Galanth – ok. 80% – 85% (niemiecka hybryda, krzyżówka odmian Solaris i Muscat Bleu).
  • Regent – ok. 80% – 85% (krzyżówka odmian Diana i Chambourcin)
  • Hibernal – ok. 80% – 85% (krzyżówka o silnych genach Rieslinga)
  • Jutrzenka – ok. 75% – 80% (polska odmiana o rodowodzie zbliżonym do odmiany Cwietoczny)
  • Bianca – ok. 75% – 80% (węgierski mieszaniec oparty na Villard Blanc)
  • Medina – ok. 75% – 80% (węgierska krzyżówka odmian Seyve Villard i Malwazja)
  • Muscat Bleu – dokładnie 78,68% Vitis vinifera (szwajcarska odmiana o złożonym rodowodzie)
  • Muskat Piaskowy – ok. 50% – 70% (stara odmiana o nieznanym pochodzeniu) 
  • Pinard – ok. 50%  (hybryda francusko-amerykańska wyhodowana przez E.Kuhlmanna)
Odmiany Hibernal i Souvigner Gris to nowe nasadzenia nie owocujące u mnie jeszcze ale w powyższym zestawieniu już je umieściłem.

Warto wiedzieć, że z racji tak ogromnego udziału genów Vitis vinifera, większość odmian PIWI (jak Solaris, Regent czy Muscaris) jest przez prawo Unii Europejskiej oficjalnie dopuszczona do produkcji win jakościowych na takich samych zasadach jak tradycyjne winorośle szlachetne.

niedziela, 23 sierpnia 2026

Open Wine Cellars w ČEJČ, dzień 3

WINO: OTWRTE WINNE SKLEPY - Čejč - dzień 3

(Czyli wszystko co piękne kiedyś się kończy)

Niedziela to już lajtowe dochodzenie do siebie i droga powrotna do domu. Niestety żegnamy się z Mutenicami nie znaczy to jednak że nie mamy bogatych planów i na ten dzień ;). 

Mutěnice

To jedno z najważniejszych serc winiarskich na Morawach Południowych w Czechach. Ta urokliwa gmina w regionie Slovácko słynie z unikalnej dzielnicy piwnic winiarskich oraz gigantycznej skali lokalnej produkcji. Atrakcją jest wielkie podziemne miasteczko „Búdy”. Na obrzeżach miejscowości znajduje się potężne skupisko charakterystycznych, najczęściej białych domków winiarskich z wymalowanymi tradycyjnymi morawskimi ornamentami. Każdy domek kryje pod sobą piwnicę, w której lokalni winiarze tłoczą, leżakują i sprzedają swoje wino. Wielu z nich oferuje kameralne degustacje z beczek, regionalne przekąski i noclegi bezpośrednio nad piwnicą. 
Jak wspominałem w tym samym czasie gdy my świętowaliśmy w sąsiednim Cejcu w Mutenicach odbywała się konkurencyjna impreza, którą słyszeliśmy do późnej nocy.




Velke Pawlowice (Opile sklepy)

Tradycyjne urokliwe uliczki winiarskie znajdziecie na Morawach niemal wszędzie. Jednak w Velkich Pavlovicach część piwnic ukryta jest bezpośrednio pod prywatnymi nowymi domami mieszkańców. Aby stworzyć nową przestrzeń dla turystów, u podnóża winnicy Stará Hora, powstał odważny projekt inspirowany stylem słynnego Antoniego Gaudíego. Kompleks tworzy 15 kolorowych budynków, z których każdy ma inną barwę, asymetryczne linie, zakrzywione dachy i okna. Choć nowoczesny design początkowo mocno podzielił lokalną społeczność, dziś uliczka Pod Starou Horou jest absolutnym hitem i zdobywa nagrody architektoniczne. 
Domki wyglądają tak, jakby same wypiły o kilka kieliszków wina za dużo i stąd ich nazwa Opilé sklepy czyli po naszemu Pijane Piwniczki.


Lednice

Podczas gdy sąsiednie Valtice emanują dumnym, monumentalnym barokiem, Pałac w Lednicach przenosi nieco do świata disneyowskich baśni. Położony zaledwie kilka kilometrów od Valtic, stanowi drugą kluczową perłę Kompleksu Lednicko-Valtickiego wpisanego na listę UNESCO.
To jeden z najpiękniejszych i najchętniej odwiedzanych zabytków w całej Republice Czeskiej. 
Przez wieki Lednice pełniły funkcję letniej, wiejskiej rezydencji rodu Liechtensteinów. Swój obecny, wygląd pałac zawdzięcza spektakularnej przebudowie z lat 1846–1858.
Książę Alois II zafascynował się angielskim stylem gotyckim i postanowił przenieść go na Morawy. Powstała budowla pełna strzelistych wieżyczek, koronkowych zdobień, rzeźbionych gzymsów i finezyjnych kominów, która do dziś uchodzi za jeden z najwspanialszych przykładów neogotyku romantycznego w Europie.




Co warto zobaczyć:
  • Majstersztyk wewnątrz pałacu: Wnętrza skrywają luksusowe sale reprezentacyjne. Największą atrakcją są kręcone schody w bibliotece, które zostały wykonane w całości z jednego pnia dębu, bez użycia ani jednego gwoździa. 
  • Palmiarnia: Przylegająca do pałacu gigantyczna, żeliwna konstrukcja z połowy XIX wieku. W jej wnętrzu rosną egzotyczne rośliny i palmy, w tym unikalne okazy drzewa Encephalartos altensteinii, którego wiek szacuje się na kilkaset lat.
  • Minaret: Położona w głębi parku, 60-metrowa wieża w stylu mauretańskim. To najstarsza zachowana wieża widokowa w Czechach i jednocześnie najwyższa tego typu budowla poza światem islamskim w Europie. Z jej szczytu roztacza się widok na cały kompleks parkowy.
  • Sztuczne ruiny: Romantyczny zameczek myśliwski stylizowany na zrujnowaną, średniowieczną warownię, ukryty pośród lasów nad rzeką Dyją.
Nas jednak najbardziej interesowały pałacowe ogrody. Pałac otacza bowiem gigantyczny park krajobrazowy, który płynnie przechodzi w naturalne lasy zalewowe. Są tu rozległe stawy z malowniczymi wysepkami, połączonymi drewnianymi mostkami.


Dobrze rozwiązane jest połączenie z Valticami: Oba pałace dzieli około 7-8 km. Można się więc przemieścić między nimi samochodem, autobusem miejskim, rowerem (przez urokliwy szlak winiarski) lub lokalnym pociągiem historycznym.

Veltice

Kolejnym przystankiem naszej wycieczki była Perła Moraw Południowych - zamek w Valticach. To miejsce, gdzie monumentalna architektura barokowa spotyka się z ciągnącymi po horyzont winnicami, ale to co najlepsze kryje się w podziemiach pałacu. Tam można sprawdzić najlepsze trunki w kraju. Sam Zamek w Valticach to potężna rezydencja rodu Liechtensteinów, która wraz z sąsiednią Lednicą tworzy unikalny Kompleks Lednicko-Valticki wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Choć początki warowni w tym miejscu sięgają XII wieku, prawdziwy rozkwit Valtic nastąpił, gdy w XIV wieku zamek przeszedł w ręce możnego rodu Liechtensteinów. To oni rządzili tu aż do 1945 roku, zamieniając dawną obronną twierdzę w pełen przepychu, trzypiętrowy pałac.
W XVII i XVIII wieku najlepsi europejscy architekci – w tym słynny Johann Bernhard Fischer von Erlach oraz Antonio Beduzzi – nadali rezydencji spektakularny barokowy kształt. W tamtym okresie bogactwo tutejszego dworu mogło śmiało konkurować z samym cesarskim Wiedniem.



Z uwagi na potężne upały jakie nawiedziły Czechy zwiedzanie zamku sobie podarowaliśmy a szukając chłodu od razu zeszliśmy do pałacowych piwnic. Ale gdyby ktoś chciał to zwiedzanie można podzielić na kilka niezależnych etapów, kupując bilety na wybrane atrakcje:
  • Wnętrza Pałacu: Podczas klasycznej trasy zwiedzania zobaczysz luksusowo wyposażone sale, bogate sztukaterie, historyczne meble oraz unikalny teatr barokowy.
  • Dziedziniec Honorowy: Monumentalne wejście i rzeźby robią ogromne wrażenie jeszcze zanim przekroczysz próg kasy biletowej.
  • Ogrody i Park Zamkowy: Idealne miejsce na niespieszny spacer wśród stuletnich drzew. Znajdziesz tu m.in. teatr naturalny oraz aromatyczny ogród ziołowy.



Jak wspomniałem nas najbardziej kusił Salon Win Republiki Czeskiej powszechnie uznawany jako raj dla smakoszy i nie od parady Valtice są nazywane stolicą czeskiego wina. Największy sekret zamku kryje się bowiem... w jego piwnicach. Co roku narodowe jury wybiera tam 100 najlepszych win z całego kraju, które trafiają na stałą ekspozycję. Dla turystów przygotowano programy degustacyjne – płacisz za bilet i możesz samodzielnie testować te wybitne morawskie trunki (samo zwiedzanie bez degustacji jest darmowe). Tak naprawdę nie jest to 100 win tylko 100 + kilkanaście bonusowych. Wina bardzo różne z różnych regionów winiarskich Czech. 

Pamiątkowo zakupiliśmy jedno wino a w ramach degustacji udaliśmy się do pobliskiej restauracji na smażeny syr z hranolkami, kufelek kofoli oraz pożegnalny kieliszek pysznego burczoka z Irsai Olivera.
Tak, burczoki już się pojawiły chociaż to młode tegoroczne wino. Kiedy oni zdążyli je przygotować ? Sam nie wiem.

Burczok (czes. burčák) to częściowo sfermentowany moszcz winogronowy, czyli tradycyjny, młody napój alkoholowy uważany na Morawach za absolutną kwintesencję nadchodzącej jesieni.
Jest to produkt pośredni – etap w produkcji wina pomiędzy świeżo wyciśniętym, słodkim sokiem a gotowym, uregulowanym trunkiem. Ma mętną, żółtawobiałą (rzadziej czerwonawą) barwę, lekko musuje i charakteryzuje się słodkim, mocno owocowo-drożdżowym smakiem.

Najważniejsze fakty o morawskim burczoku
  • Zawartość alkoholu: Zazwyczaj wynosi od 1% do 7% (tylko niekiedy do 10%). Ponieważ napój cały czas pracuje w butelce, ilość alkoholu rośnie z każdym dniem kosztem cukru.
  • Ścisłe zasady: Prawdziwy burčák to w Czechach produkt chroniony prawem. Zgodnie z czeską ustawą winiarską pod tą nazwą można sprzedawać napój wyłącznie od 1 sierpnia do 30 listopada i musi on pochodzić wyłącznie z czeskich winogron z danego roku.
  • Pułapka wybuchających butelek: Ze względu na nieustanną fermentację i wydzielający się dwutlenek węgla, burczoku nigdy nie zakręca się szczelnie. Mocne dokręcenie korka grozi rozsadzeniem butelki. Kilka burczoków już udało mi się wystrzelić w piwnicy 😉
  • Właściwości zdrowotne: Świeży burczok zawiera potężną dawkę witamin z grupy B oraz naturalnych mikroelementów pochodzących z drożdży i winogron, przez co lokalni mieszkańcy mawiają, że należy go wypić tyle, ile krwi płynie w ludzkim ciele (oczywiście prozdrowotnie).
W okresie od września do października stragany z burczokiem rozstawione są na całych Morawach Południowych – w tym wokół zamku w Valticach oraz na trasach rowerowych. W innych krajach napój ten jest znany m.in. w Austrii jako Sturm lub w Niemczech jako Federweißer.