Dziś chciałem poświęcić trochę czasu by przybliżyć wam sposób powstawania nowych odmian winorośli.
Siewka winorośli (czyli roślina wyhodowana bezpośrednio z
nasiona) owocuje zazwyczaj po 3 do 5 latach, ale w niektórych przypadkach
pierwsze owoce mogą pojawić się nawet dopiero po 7 lub nawet później. Jest to sporo, bo
klasyczne sadzonki wegetatywne (z patyków) owocują dużo szybciej, bo już w 2-3
roku. Siewki potrzebują więcej czasu na przejście z fazy młodocianej do
dojrzałej. To jest chyba ich podstawowa wada (w prostych słowach: za dużo z tym pierdzielenia a i tak na koniec nie wiadomo czy cokolwiek dobrego z tego wyszło).
Kolejną sprawą jest to że nie jesteśmy w stanie przewidzieć
co nam z takiej siewki wyrośnie. Owoce z siewki prawie nigdy nie powtarzają
cech rośliny matecznej. Nowy krzew może rodzić owoce mniejsze, kwaśniejsze lub
o zupełnie innym smaku i kolorze. Dziedziczenie odporności (np. na mączniaka
prawdziwego czy rzekomego) podlega dokładnie tym samym prawom genetyki, co smak
czy wielkość owoców. Tak naprawdę to loteria i żmudna praca polegająca na
testowaniu setek siewek i mozolnej ich selekcji. Profesjonalni hodowcy, aby
znaleźć jedną super-odporną siewkę o smacznych owocach, muszą wysiać i
przetestować tysiące nasion, ponieważ większość z nich okazuje się słaba lub
podatna na choroby.
Jedynym sposobem na otrzymanie krzewu identycznego z rodzicem jest pobranie z niego sztobra i jego ukorzenienie. Można też rozmnażać go innymi sposobami ale o tym pisałem TUTAJ.
Wracając do siewki. Winorośl jest rośliną obcopylną o bardzo złożonym kodzie genetycznym. Rozmnażanie z nasion to loteria genetyczna. Mogą wystąpić nam trzy scenariusze dziedziczenia odporności:
Scenariusz 1: Pełny sukces (wzmocnienie cechy) – Siewka
dziedziczy geny odporności po obojgu rodzicach i staje się jeszcze bardziej
odporna niż oni. Na tym mechanizmie bazują profesjonalni hodowcy tworzący tzw.
odmiany PIWI (hybrydy odporne na choroby grzybowe).
Scenariusz 2: Dziedziczenie częściowe – Roślina przejmuje
cechy tylko jednego rodzica. Jeśli skrzyżujesz odmianę odporną z podatną,
siewka może być średnio odporna.
Scenariusz 3: Regres genetyczny (najczęstszy) – Ukryte
(recesywne) geny podatności na choroby, które u rodziców nie były widoczne,
mogą połączyć się w siewce. W efekcie nowa roślina będzie chorować znacznie
częściej i mocniej niż krzewy mateczne.
A teraz może trochę skąd pomysł na tego posta. Otóż nie
inaczej, jest okazja, zostanę rodzicem 😉. Moja pierwsza siewka po faktycznie bardzo
długim okresie wchodzenia w wiek dojrzały postanowiła w tym roku zaowocować i
to dość niespodziewanie bo po jakichś 7 latach gdy już ją kilka razy ze
szpadlem obchodziłem drapiąc się po głowie czy to już czas. Suma summarum
została i gdy inne krzewy wkoło obmarzły ona nie dość że nie obmarzła to wręcz
obsypana kwiatostanami. Musiałem sporo latorośli usunąć i zredukować o połowę
kwiatostany. No i z tego wynikają wiadomości dla mnie dwie (jak zwykle dobra i
zła), dobra że jest raczej odporną i plenną odmianą, zła że niekoniecznie musi to iść w parze ze smakiem i jakością owoców.
Kwiatostany
Poniżej zebrane informacje o rodzajach kwiatostanów.
| Cecha kwiatu | Kwiat obupłciowy (☿) | Kwiat żeński (♀) | Kwiat męski (♂) |
|---|---|---|---|
| Słupek | Duży, sprawny | Duży, sprawny | Brak (zredukowany) |
| Pręciki | Długie, stojące | Krótkie, wygięte w dół | Długie, stojące |
| Pyłek | Płodny | Sterylny (bezpłodny) | Płodny |
| Czy rodzi owoce? | Tak (samodzielnie) | Tak (wymaga zapylacza) | Nigdy |
Genealogia
Nie wiem kto jest rodzicem mojej siewki bo nie krzyżowałem jej
celowo a powstała z nasiona spod krzewu Prima Ukrainy. Potencjalnych zapylaczy w koło
mam bez liku więc drugi rodziciel pozostaje anonimowy a i Prima jest tylko
przypuszczeniem. Gdyby było to coś naprawdę interesującego można wysyłając
próbki do dedykowanych instytucji przeprowadzić jej badania genetyczne które
rodziców są w stanie wskazać.
W ogólnodostępnych w necie bazach winorośli możemy sobie sprawdzić rodziców (a nawet całe drzewo genealogiczne) dla wybranej odmiany. Dużą i popularna bazą tego typu jest np. VIVC.
Generalnie to chciałem wam przybliżyć sposób w jaki siewka wkracza w fazę dojrzałą. Nie wiążę jednak wiele nadziei z jej owocowaniem. Ciekawość jest bo jak to w życiu nigdy nie wiadomo co z takiego czegoś może wyrosnąć ;).
Myślę że w kolejnej odsłonie opowieści o siewce, pokażę już jak wyglądają owoce i czy są wogóle jadalne.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz