Co robią więc winoogrodnicy zimą ? ... Ukorzeniają :)
Ukorzeniarka ver. 01
Tęsknota za wiosną i mnie zmusiła do działania i jak co poniektórzy bardziej niecierpliwi zmajstrowałem sobie ukorzeniarkę. Zasada miała być jedna: prosta i mobilna i na nie więcej niż 30 sztobrów.
W jej skład weszło:

Odpływ nadmiaru wody przewidziałem przez dziurki w dnie wiaderka, w styropianie i płycie grzejnej. Izolacja:

Tak wygląda całość po zmontowaniu. Do pełni szczęścia jeszcze tylko perlit i sztoberki.
Działa wspaniale zeszłoroczne ukorzenienia zakończyły się prawie 100% skutecznością.
2013-02-23: Start ukorzeniania 2013-03-22: Wysadzenie do doniczek
Lp Nazwa winorośli Ilość sztobrów Skuteczność

W jej skład weszło:
- plastikowe wiaderko z odzysku
- z przykrywki i kabla grzewczego wykonana płyta grzejna
- stary kabel od telewizora
- serce układu czyli regulator temperatury RT-2.

- wewnątrz 2cm styropian pod płytą,
- po bokach od wewnątrz styropian 1cm,
- z zewnątrz wiaderko okręcone wkoło pianką izolującą,
- dodatkowo ukorzeniarka stoi na 5cm płycie styropianowe

Działa wspaniale zeszłoroczne ukorzenienia zakończyły się prawie 100% skutecznością.
2013-02-23: Start ukorzeniania 2013-03-22: Wysadzenie do doniczek
Lp Nazwa winorośli Ilość sztobrów Skuteczność
- Podarok Wojtowicz - 4 (100%)
- Muscat Blue - 3 (100%)
- Biełyj Kokł - 3 (100%)
- Aloszenkin - 3 (66,7%)
- Bianca - 4 (100%)
- Medina - 5 (100%)
- Dienał - 3 (66,7%)
- Wiktoria K5 - 2 (100%)
- Konsuł - 2 (50%)
- Gałbiena Nou - 1 (0%)
- NN od dziadka - 1 (100%)
- Nadieżda AZOS - 2 (100%)
Ukorzeniarka ver. 02
Po kilku latach małe wiaderko staje się jednak zbyt małe. Odmian jest więcej i więcej, więc idąc z duchem czasu, z postępem i nowinkami techniki zmajstrowałem sobie ukorzeniarkę w wersji 2.0 :).W jej skład wszedł kaster budowlany, wyłożony izolacyjnymi płytami styropianowymi, kabel grzewczy jak poprzednio i serce układu czyli termostat tzw. "od chińczyka".
Fajny i wygodny termostat do ogrzewania podłogowego. Koszt na chińskim portalu to kilka EUR więc nie jest to wielki wydatek. Sprawdziłem działa i nawet całkiem dobrze sobie radzi. W komplecie z termostatem jest oczywiście czujnik, zasilanie całości 230VAC.Efekty jak widać na zdjęciach zadowalające :).
Witaj, z tego co widzę, mamy podobną ilość uprawianych winorośli. Pytanie jakie wymiary ma ukorzeniarka w wersji v.2.0. :)?
OdpowiedzUsuńMoja ukorzeniarka to jakoś tak 40x70cm. Taki najmniejszy kaster budowlany jaki był w LM.
UsuńWitam ukorzenianie na wiaderko jaką moc kabla grzewczego pan użył oraz jaką temperaturę ustawił? Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKabel to ścinek z budowy o długości niecałego metra. Nie pamiętam jakiej mocy był użyty. Generalnie kabel i tak sterowany jest poprzez termostat więc moc ma większą od zapotrzebowanej. Temperaturę ustawiam na początku na 28C po tygodniu można zmniejszyć do 25C. Ważne jest umiejscowienie czujnika względem kabla by to co mierzy było na poziomie stópek sztobrów.
UsuńDziękuję teraz mam taką zamiar wykonać na dniach tylko pytanie czy perlit wysypuje pan bezpośrednio na na kabel grzewczy i jeżeli tak jaka warstwa grubości perlitu powinna być miedzy kablem a końcem sztobra. I jeszcze jedno jeżeli idzie o niską temp. w pomieszczeniu to mam np. chłodną piwnicę ale ciemną czy podczas procesu ukorzeniania sztobry mogą być w całkowiciej ciemności? Proces może utrudnić to, że będą cięte początek kwietnia ale chyba w takim razie odpada długie moczenie w wodzie bo są świeże, ewentualnie na logikę tylko krotko w fungicydzie. Aha w celu zabezpieczenia i opóźnienia startu czubek sztobra wraz z pierwszym oczkiem zawoskuje w wosku ogrodniczym.
OdpowiedzUsuńW tej ukorzeniarce sypię perlit bezpośrednio na kabel. Ma on dobrą izolację więc można tak zrobić. W większej nad kablem mam jeszcze cienką płytę pleksi. Celuję by stópki sztobrów były jakieś 2cm nad kablem ale mogą być w dowolnym miejscu byle byłe też tam czujnik pilnujący temperatury (nie mogą oczywiście dotykać kabla). Moczyć w fungicydzie należy, moczenie w wodzie im nie zaszkodzi, ale można z tego tez zrezygnować. Ciemna piwnica nie przeszkadza dopuki nie pojawi się zielone z pąków, wtedy przeniósłbym do jasnego pomieszczenia, ale ideą jest by wystartowały korzenie a pąki wybiły później.
UsuńJeżeli przesadzam z pytaniami to przepraszam ale finalnie do pełnego obrazu co i jak robić brakuje mi jeszcze odpowiedzi na pytanie odnośnie perlitu i podlewanie sadzonek w ukorzeniarce. tzn czy do ukorzeniarki dać perlit suchy czy już wilgotny, jego wielkość ponieważ mam super drobny prawie pył który został po odsianiu oraz grubszy który używam do mieszanin ziemi oraz gdy używał pan ukorzeniarki wiaderka jak często podlewał pan i ile? Patrząc od drugiej strony ukorzeniarka wiaderko pana pomysły ma otwory więc nadmiar wody powinien spłynąć.
OdpowiedzUsuńPs. Czy Alladin, Bajkonur oraz SuperExtra nadal są w pańskiej topce odmian?
Perlit dajemy mokry. Raczej ten grubszy bo super drobny obklei sztobra i zrobi się błoto. Natomiast z podlewaniem super ostrożnie. Przelanie to pierwszy krok do gnicia korzonków. Ja podlewam tylko raz po zapakowaniu ukorzeniarki tak gdzieś po dwóch tygodniach. Sprawdzam wilgotność patyczkiem do szaszłyków wbitym w perlit ale z doświadczenia jedno podlanie wystarcza (tak by przelało się dołem przez ukorzeniarkę).
UsuńCo do odmian to dalej Aladdina, Bajkonura i Super Extra uważam za godne posadzenia. To moje pewniaki. Super extra czasem coś złapie ale jest za to wczesna i smaczna.
UsuńDziękuję za odpowiedzi zjadę do domu na urlop to biorę się za ukorzeniarkę i sadzonki. Bajkonur i SuperExtra w tym roku próbne owocowanie a Aladdin zamówiony.
OdpowiedzUsuńWitam ukorzeniarka zrobiona i sztobry się grzeją. Na przyszły raz pewnie bym dał 2 metry kabla aby bardziej równomiernie grzało zwłaszcza po bokach ale nic zobaczymy za 3 tygodnie efekty. Pytanie czy po wstępnym ukorzenianiu w wiadrze mogę dać sztobry do tunelu foliowego zamiast do mieszkania? Ziemia będzie w ogrodzie jeszcze za zimna oraz będzie przed ogrodnikami a jak napisałem w mieszkaniu brak miejsca. Tunel chłodny raczej do szczepień iglaków niż uprawy pomidorów. Jaką ziemie polecił by pan do donic czy ma być bardzo lekka typu sporo perlitu i próchnicy np ziemia liściowa czy bardziej piasek i jego mieszanki? Oczywiście mogę pytać niepotrzebnie ponieważ sztobry znajomy ciął mi na świeżo i pąki lekko nabrzmiały. Kolejnym błędem było to, że moczyłem je 24 godziny możne nie potrzebnie a spryskałem tylko środkiem grzybobójczym na T i pozostawiłem do wyschnięcia mam nadzieję wchłonięcia. Na koniec woskowanie jak pisałem pąki lekko nabrzmiały możliwe wełnisty pąk a mimo to zawoskowałem woskiem ogrodniczym temp. 80-90 C oczywiście szybko je schładzałem w wiadrze z zimą wodą. Liczę na ewentualne rady i konstruktywną krytykę pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o sadzonki to po ukorzenieniu pewnie będą już miały listki (skoro już mają nabrzmiałe pąki) więc należy je chronić przed zimnem a przymrozek je napewno uszkodzi. Co do ziemi to ja mieszam ziemię ogrodniczą z piaszczystą ziemią rodzimą i w tym sadzę. Raczej nie dodaję perlitu. Moczenie sztobrom nie zaszkodzi natomiast woskowanie wełnistych pąków to już życie pokaże czy coś im się stało 90C to dużo ale jak były od razu schłodzone to nie powinno im się nic stać. Od siebie mogę dodać że dalej trzeba przestrzegać odpowiedniego podlewania by nie doprowadzić do gnicia korzonków.
Usuń